Robi to Gwyneth Paltrow, Alicia Keys, Miranda Kerr i całe rzesze innych celebrytek, huczy i buczy o nim głośno w mediach społecznościowych, lecz zabieg ten nie jest bynajmniej nowy, bo wywodzi się ze starożytnej kultury ajurwedyjskiej. Ja o szczotkowaniu na sucho przeczytałam w pewnej gazecie, gdzie pewien znany dermatolog opowiadał historię (sam w nią nadal nie dowierzając), o pewnej pacjentce, której skóra była około 20 lat młodsza niż wskazywał na to PESEL. Pacjentka ta opowiedziała mu o szczotkowaniu ciała na sucho…. Artykułu nigdy nie doczytałam do końca, bo resztę popołudnia spędziłam wertując dziesiątki stron internetowych w poszukiwaniu idealnej dla siebie szczotki i przeglądając filmy instruktażowe na YouTubie. Siarczyście złożyłam sobie obietnicę, że moje nowe odkrycie wprowadzę do codziennej rutyny pielęgnacyjnej, chociaż nie wyobrażałam sobie w jaki sposób przełamię ukochany swój nawyk wskakiwania prosto pod ciepły prysznic, dosłownie sekundy po obudzeniu, szczególnie w chłodne zimowe czy jesienne poranki. Wizja suchej, drapiącej szczotki na gołej skórze również do mnie nie za bardzo przemawiała..
A jednak! W praktyce okazało się, że nowy zabieg rozgrzewa, budzi i dodaje energii, co szczególnie okazało się przydatne właśnie w zimne niewyspane poranki! Nagle początki mojego dnia nabrały rumieńców, a obietnica promiennej skóry i zdrowszego ciała sprawiały, że nie musiałam daleko szukać motywacji.
Jak działa?
Oprócz przyjemnego efektu ożywienia, porównywanego czasami do efektów masażu, szczotkowanie na sucho zastępuje peeling, ponieważ usuwa martwy naskórek, pobudzając skórę do regeneracji, przygotowując ją jedocześnie do lepszego wchłaniania składników odżywczych wgłąb skóry. Świetnie wpływa także na krążenie, co z kolei stymuluje produkcję kolagenu, pobudza układ limfatyczny i przyspiesza proces pozbywania się toksyn z organizmu.
Jakie efekty?
Wygładzona, promienna, jędrna skóra o wyrównanym kolorycie, zniwelowane obrzęki i mniej widoczny cellulit lub nawet czasami jego brak. Ponadto szczotkowanie na sucho tonizuje i liftinguje ciało. Przede wszystkim jednak to fantastyczny rytuał, który pomaga dbać o zdrowie, nie tylko urodę, dodaje energii, rozluźnia mięśnie i ogólnie poprawia nastrój, sprawiając, że z dużą chęcią zaczynasz nowy dzień, nawet jeśli jest to poniedziałek!
Jak wykonywać?
Według Gwyneth Paltrow i innych szanowanych na światowej arenie ekspertek, zabieg zaczynamy od palców stóp i delikatnie szczotkujemy ciało ku górze długimi pociągnięciami, zawsze w kierunku serca. Ruchy powinne być delikatne, a masaż wykonywany z umiarem, czyli nie codziennie, a 2-3 razy w tygodniu. Zazwyczaj zalecane jest stosowanie go przed prysznicem lub kąpielą, a całość najlepiej dopełnić wmasowując w ciało ulubiony balsam czy masło.
Jak wybrać odpowiednią szczotkę?
Ważne żeby była z naturalnego włosia, a jej twardość była dostosowana do potrzeb twojej skóry. Jeśli ktoś poszukuje bardzo miękkiej wegańskiej szczotki, polecana jest ta od Taty Harper. Wiele celebrytów wybiera szczotkę Joanny Czech, polskiej kosmetyczki gwiazd, która w wielkim przytupem podbiła Hollywood. Ja zadowoliłam się tańszą opcją, z której jestem bardzo zadowolona, a mianowicie Crystallove Bamboo & Agave.

